Czy kiedykolwiek spacerowałeś alejką z suplementami, widząc te wszystkie jaskrawo kolorowe butelki obiecujące lepsze zdrowie, więcej energii i dłuższe życie? Kuszące jest, żeby sięgnąć po multiwitaminę i wrzucić ją do koszyka, wierząc, że uzupełni wszelkie niedobory składników odżywczych. Ale oto, czego większość ludzi nie zdaje sobie sprawy: nie wszystkie suplementy są sobie równe, a niektóre zawierają witaminy i minerały, które mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku.
Przyjrzyjmy się dziesięciu najniebezpieczniejszym (i szokująco powszechnym!) witaminom i minerałom, których należy unikać – nie dlatego, że nie działają, ale dlatego, że mogą poważnie zaszkodzić zdrowiu. Uwaga, spoiler: Większość dużych marek suplementów diety stosuje te składniki, ponieważ są bardzo tanie. Twoje zdrowie zasługuje na lepsze, więc omówmy je szczegółowo, abyś mógł robić zakupy mądrzej i bezpiecznie. (Na podstawie spostrzeżeń dr. Berga)
Najważniejsze wnioski
- Syntetyczne i niskiej jakości formy powszechnie występujących witamin i minerałów są powszechnie stosowane ze względu na ich niski koszt, jednak mogą być toksyczne lub nieskuteczne w organizmie.
- Właściwą formę składników odżywczych można zazwyczaj znaleźć w pełnowartościowych produktach spożywczych lub wysokiej jakości naturalnych suplementach diety.
- Zawsze czytaj uważnie etykiety suplementów i staraj się, jeśli to możliwe, czerpać jak najwięcej składników odżywczych z prawdziwych produktów spożywczych.
- Unikanie poniższych, powszechnych przyczyn może chronić wątrobę, serce, mózg i ogólny stan zdrowia, zwłaszcza jeśli masz pewne predyspozycje genetyczne.
1. Syntetyczna witamina A (palmitynian retinylu lub octan retinylu)
Witamina A jest niezbędna dla układu odpornościowego, wzroku, skóry i błon śluzowych, ale syntetyczna witamina A kumuluje się w wątrobie i komórkach tłuszczowych i może szybko stać się toksyczna. Jest to szczególnie niebezpieczne dla kobiet w ciąży (oczywiście, ryzyko wad wrodzonych!), a także może zaburzyć poziom witamin D i K2, osłabiając kości.
Uwaga: Wiele kremów i balsamów zawiera również syntetyczną witaminę A. Wystawiona na działanie słońca (promieniowania UV) może w rzeczywistości zwiększyć ryzyko raka skóry. Na etykietach pojawiają się takie słowa jak palmitynian retinylu lub octan retinylu . Aby uzyskać bezpieczniejsze źródło witaminy A, jedz więcej żółtek jaj, wątróbki i tranu.
2. Syntetyczny beta-karoten
Nie myl beta-karotenu z witaminą A. Chociaż warzywa takie jak marchew zawierają beta-karoten, jego syntetyczny odpowiednik jest często wytwarzany z węgla lub ropy naftowej, a badania wykazały, że w rzeczywistości zwiększa ryzyko raka płuc u palaczy! Naturalnie występujący beta-karoten może działać ochronnie, ale jego syntetyczna wersja może powodować raka, szczególnie u osób z uszkodzeniami płuc.
Jeśli na etykiecie widzisz beta-karoten , a nie pochodzi on ze źródła naturalnego, nie zwracaj na niego uwagi.
3. Kwas foliowy (syntetyczna witamina B9)
Kwas foliowy to tania, syntetyczna wersja witaminy B9, którą można znaleźć w wielu suplementach i przetworzonej żywności. Około jedna trzecia ludzi na świecie (może Ty!) ma mutację genu (MTHFR), która uniemożliwia im przekształcanie kwasu foliowego w jego użyteczną formę, folian. Skutek? Kwas foliowy gromadzi się we krwi, zwiększając ryzyko zachorowania na raka i obniżając odporność.
WSKAZÓWKA: Zawsze szukaj kwasu foliowego (nie kwasu foliowego) i jedz dużo ciemnozielonych, liściastych warzyw, które są źródłem naturalnej witaminy B9.
4. Syntetyczna witamina B12 (cyjanokobalamina)
Najpopularniejszym suplementem witaminy B12 jest cyjanokobalamina – tak, „cyjano” oznacza, że zawiera niewielką ilość cyjanku. Chociaż nie jest ona natychmiast śmiertelna, nie jest tak skuteczna jak naturalna metylokobalamina i może wyczerpać zapasy glutationu, niezbędnego przeciwutleniacza w organizmie. Jeśli palisz papierosy lub masz pewne genetyczne problemy z detoksykacją, ta kombinacja może być szczególnie ryzykowna.
Aby uzyskać naturalnie występującą witaminę B12, sięgnij po czerwone mięso lub wątróbkę. Suplementuj metylokobalaminę tylko wtedy, gdy potrzebujesz wzmocnienia.
5. Węglan wapnia
Spójrz na tę ciężką butelkę suplementu – tak, jest obciążona węglanem wapnia . To w zasadzie zmielona skała (kreda!), słabo wchłaniana i może odkładać się w tętnicach lub nerkach, zwiększając ryzyko zawału serca. Ponadto przyjmowanie nadmiernej ilości wapnia bez wystarczającej ilości magnezu (powinien być stosunek 1:1!) może prowadzić do poważnego niedoboru magnezu.
Lepiej jest czerpać wapń z nabiału, jogurtu, sera, niektórych zielonych warzyw liściastych i produktów fermentowanych, niż przyjmować suplementy zawierające ten twardy jak skała wypełniacz.
