“Zamówię ci trumnę najwyższej jakości.”

KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE 🥰💕

 

Lekarze się zgodzili.

Wszedł do pokoju sam. Jego żona była tam, nieruchoma. Wydawała się spokojna, prawie żywa, jakby tylko spała. Dopiero rurka w jej gardle ujawniła prawdę.

Mąż siedział obok niej. Zauważył pielęgniarkę na korytarzu, która uważnie mu się przyglądała.

Więc działał.

Pogłaskał ją po włosach, udał czułość i uronił łzę. Pochylił się ku niej, jak człowiek złamany żalem.

I pochyliwszy się bardzo blisko jej ucha, szepnął tak cicho, że nikt inny oprócz niej nie mógł go usłyszeć:

“Zamówię ci trumnę najlepszej jakości, moja droga…”

Uśmiechnął się lekko.

„Mam już pieniądze. Wszystkie twoje pieniądze są teraz moje.”

Usiadł, rozejrzał się po pokoju po raz ostatni i miał zamiar wyjść, gdy zawibrował jego telefon.

Wiadomość.

Gdy przeczytał tekst, krew odpłynęła mu z twarzy.

Reszta na następnej stronie

„Kochanie… jeśli to czytasz, to dlatego, że myślałaś, że cię nie posłucham”.

Ale słyszałem wszystko.