„W wieku 22 lat zarabiam 1000 euro tygodniowo, kończę pracę codziennie o 15:00 i mam pracę, której wiele osób nienawidzi”.

W wieku 22 lat często wyobrażamy sobie karierę, która wciąż jest niejasna, słabo płatne staże czy niekończące się dni za ekranem. Jednak niektóre trajektorie są zupełnie nietypowe. To jest przypadek tej młodej kobiety, która w pełni przyjmuje pracę uznawaną za “niewdzięczną”… I czyje dochody skłaniają do myślenia. Jego sekret? Precyzyjna organizacja, jasna wizja i przede wszystkim zero kompleksów w obliczu spojrzeń innych.

Zawód, którego wielu nie docenia

Mając zaledwie 22 lata, Niamh Hough nie do końca wpisuje się w typowe stereotypy zawodowego sukcesu. Nie pracuje w biurze zamkniętym przeszklonym, nie nosi garnituru i nie mówi o “karierze w górę”. Prowadzi firmę sprzątającą. I bierze za to pełną odpowiedzialność. 

Wybór, który czasem wywołuje uśmiech, a nawet przewraca oczami. Jednak co tydzień jego dane przewyższają uprzedzenia: ponad 1000 euro zarobionych w pięć dni, z dniami, które często kończą się około godziny 15:00. To wystarczy, by ci, którzy wciąż kojarzą sukces z prestiżem społecznym, zaczęli myśleć.