NAJGORSZY BŁĄD, JAKI POPEŁNIAJĄ OSOBY Z NADCIŚNIENIEM! (NADCIŚNIENIE TĘTNICZE)

Nie powinniśmy jednak demonizować tabletek nasennych. Mają swoje miejsce, zwłaszcza gdy ktoś przechodzi przez trudny okres, taki jak strata bliskiej osoby, skrajny stres lub nagłe zmiany w życiu. W takich sytuacjach organizm przechodzi w stan ciągłej gotowości, uniemożliwiający odpoczynek, a tabletka nasenna może być tymczasowym mostem, który pomoże Ci wrócić na właściwe tory. Należy jednak zawsze, absolutnie zawsze, stosować je pod nadzorem lekarza, zwłaszcza jeśli zdiagnozowano u Ciebie nadciśnienie.

Ciekawostką jest to, że wiele osób zakłada, że ​​tabletka nasenna to natychmiastowe, niemal cudowne rozwiązanie. Biorą ją, oczekując, że ich organizm się „wyłączy”, jakby nacisnął włącznik. Ale sen tak nie działa. Sen to delikatny proces, który zależy od hormonów, takich jak melatonina, temperatury wewnętrznej, poziomu stresu, światła, hałasu, a nawet tego, co jadłeś w ciągu dnia. Podanie tabletki nasennej zaburza tę równowagę. A jeśli masz również wysokie ciśnienie krwi, Twój organizm jest znacznie bardziej wrażliwy na wszelkie zmiany.

Wielu lekarzy zaczęło podkreślać, że nie wszystkie problemy ze snem wymagają leczenia. W rzeczywistości, w przypadku osób z nadciśnieniem, pierwszym zaleceniem jest zazwyczaj poprawa higieny snu. Obejmuje to proste rzeczy, o których czasami zapominamy: unikanie ekranów przed snem, zjedzenie lekkiej kolacji, zmniejszenie intensywności oświetlenia, praktykowanie głębokiego oddychania, utrzymanie regularnego harmonogramu snu, a nawet wprowadzenie drobnych czynności relaksacyjnych, takich jak ciepły prysznic lub lekka lektura. Mogą się one wydawać mało istotne, ale organizm reaguje na te sygnały bardziej, niż nam się wydaje.

Niektórzy sięgają również po naturalne środki nasenne, takie jak melatonina, waleriana czy męczennica. Choć mogą wydawać się bezpieczniejsze, mają jednak skutki uboczne, które mogą utrudniać leczenie nadciśnienia. Na przykład melatonina może wchodzić w interakcje z niektórymi lekami przeciwnadciśnieniowymi, a waleriana może nasilać działanie uspokajające innych substancji. Dlatego nawet w przypadku omawiania „naturalnych” produktów, konieczna jest konsultacja z lekarzem.