Wartość taka jak uczciwość, szacunek i pokora nie były abstrakcyjnymi ideałami – były zastrzeżeniami. Sąsiedzi się znali. Obcy pomagali. Społeczności prosperowały nie dzięki temu, jak bardzo były połączone cyfrowo, ale dzięki temu, że były dla siebie obecne w czasie rzeczywistym.
Rola technologii – narzędzie czy rozproszenie uwagi?

W przypadku połączenia między istniejącym synem a starzeniem się, które jest zderzają się dwa światy: jeden stworzony przez cyfrową bezpośredniość, drugi przez namacalną wtyczkę. To właśnie w tych cichych rozmowach wyłania się głębsza prawda.
Tak, technologia sposobu, w jaki się komunikujemy i uczymy. Umożliwiła nam charakterystyczne między kontynentami, dostęp do nieograniczonych informacji i automatyzację tego, co zwykłe godziny. Ale dziesięć postępów ma swoją cenę: ulotną uwagę, rozproszony czas i spadek intymnych, wynikających z rozmów.
Tam, gdzie kiedyś wypełnialiśmy wieczory niespiesznymi opowieściami i kontaktem z odbiorowym, teraz przewijamy dokładnie wyselekcjonowane życie. Powiadomienia przerywają kolacje. Wiadomości zaistnieją. Powoli, niezauważalnie, zamienialiśmy głębię na użyteczną.
