Lekarze zdiagnozowali u nastolatka zaparcie, zmarł 24 godziny później

Pierwsza diagnoza nie była właściwa

Niestety, lekarze w szpitalu nie byli w stanie na czas zdiagnozować choroby Jacka. Okazało się, że nastolatek cierpiał na kwasicę ketonową spowodowaną rozpadem kwasów tłuszczowych i tworzeniem ketonów, które normalnie występują w niekontrolowanej cukrzycy typu 1.

„Kiedy Jack miał trudności z oddychaniem, lekarz pomyślał, że to prawdopodobnie lęk, ponieważ Jack obawiał się pobytu w szpitalu” – powiedział ojciec Jacka, Kieron. „Jednak trudności z oddychaniem wynikały z tego, że jego organy przestawały działać z powodu kwasicy ketonowej

Ojciec zmarłego nastolatka dodał: „Znalezienie mojego syna martwego w łóżku było najgorszym momentem w moim życiu. Wierzę, że Jack żyłby dzisiaj, gdyby wykonano mu kilka prostych badań”.

Rodzina Jacka twierdzi, że jego śmierci najprawdopodobniej można było zapobiec, gdyby lekarze przeprowadzili badanie poziomu glukozy.

Jeżeli kwasicę ketonową wykryje się na czas, stan ten można leczyć odpowiednimi lekami i insuliną.

Inne objawy tej choroby to zmęczenie, stany dezorientacji, nietypowe pragnienie, przyspieszony oddech i częstsza niż zwykle potrzeba oddawania moczu

Podziel się tą historią ze znajomymi i rodziną, aby zwiększyć świadomość na temat kwasicy ketonowej i pomóc zapobiec podobnej tragedii u innych.